Wymówki czy przeszkody? Naucz się je odróżniać!

Małgorzata Pielichowska

„Mam za daleko na trening”. „Pada deszcz”. „Za mną męczący dzień w pracy”. Znasz to? Wymówki skutecznie odwracają naszą uwagę od realizacji celów – np. wyjścia na trening. A co jeśli... to nie są wymówki, a rzeczywiste przeszkody? Jak je odróżnić? Przeczytaj artykuł i pobierz tabelę do monitorowania realizacji celu!


Chcesz kompleksowo pracować nad swoimi nawykami i realizacją celów? Dołącz do darmowego wyzwania „Bądź FIT w 7 krokach” i przekonaj się, że tym razem się uda!

DOŁĄCZ

Skąd się biorą wymówki?

Dlaczego szukamy powodów, by nie realizować naszych celów? Wymówki mogą świadczyć albo o źle postawionym celu, albo o tym, że cel po prostu nie jest Twój. Ale, wymówki to także oznaka obawy przed tym co nowe, nieznane. W końcu proces zmiany, jak sama nazwa wskazuje, prowadzi do przełamania obecnego status quo i wyjścia ze strefy komfortu. Opuszczenie tego, co znamy jest zawsze trudne i rodzi obawy.


A co, jeżeli tam gdzie idę nie będzie tak, jak to sobie wyobrażam? A co, jeżeli nie podołam? Mimo, że obecna sytuacja nie jest komfortowa to nadal, jest to obszar który znamy i wiemy, jak się w nim poruszać. Wymówki zatem mogą być oznaczać strach przed zmianą. W takiej sytuacji warto zadać sobie pytanie: “co najgorszego może się stać, jeżeli…?” i sprawdzić, czy rzeczywiście obawy są zasadne. Dopóki nie spróbujesz i nie sprawdzisz, jak to jest wyjść ze strefy komfortu, dopóty będziesz tkwić w tym samym miejscu z wyobrażeniami, które wcale nie muszą pokrywać się z rzeczywistością.