Sauna – jeśli trenujesz, nie pożałujesz!

Chcesz poprawić wyniki sportowe albo wspomóc redukcję? Rozwiązaniem może okazać się wprowadzenie do planu treningowego… sesji w saunie.

Sauna może kojarzyć się z remedium na zimowe chłody. Nic dziwnego – szczególnie popularna jest przecież w krajach skandynawskich. Jednak w praktyce ten trend sięga już starożytności i popularny był także w regionach, do których ekstremalne upały nigdy nie docierały (choćby w dawnym Rzymie). I faktycznie, nie powinniśmy ograniczać korzystania z sauny tylko do zimowych miesięcy. Daje ona tyle korzyści, że warto czerpać z nich przez cały rok. A nawet… wpleść w plan treningowy. Okazuje się bowiem, że właściwie stosowane sesje w saunie będą znakomicie wspierać wyniki sportowe.

Przeczytaj też: „Zima po skandynawsku, czyli jak przetrwać w zdrowiu i formie najtrudniejszą porę roku”.

Dlaczego warto rozważyć saunę?

Powodów jest wiele. Zacznijmy może od tych, które nie dotyczą stricte osób aktywnych. Chociaż oczywiście to właśnie one najbardziej skorzystają na regularnym saunowaniu. Jednak pozostali również nie mają na co narzekać.

Prawidłowo stosowana sauna zapewnia:

  • zmniejszenie poziomu stresu i ograniczenie jego negatywnych skutków;
  • łatwiejsze wchodzenie w stan relaksu i lepszy sen (m.in. dzięki regulacji kortyzolu);
  • pozytywne działanie na cerę (z wyjątkiem osób z tzw. cerą naczynkową i niektórymi chorobami skórnymi), dotlenienie, wygładzenie i oczyszczenie;
  • wsparcie w procesie redukcji wagi – ale uwaga, nie chodzi o doraźne zgubienie kilogramów zaraz po wizycie w saunie. Wynika ono z utraty płynów, które trzeba przecież jak najszybciej dostarczyć. Chodzi raczej o „podkręcenie” przemiany materii, a więc mniej spektakularne, za to długofalowe skutki dla sylwetki.
  • wzmocnienie odporności i zablokowanie rozwoju bakterii oraz wirusów (poprzez ekspozycję na wysoką temperaturę). Oczywiście osoby już chore powinny zachować dużą ostrożność, jeśli chodzi o korzystanie z sauny i najlepiej skonsultować się w tej sprawie ze specjalistą. W przypadku podwyższonej temperatury czy gorączki zdecydowanie należy odpuścić sesję.  Natomiast jako środek profilaktyczny, sauna sprawdzi się wyśmienicie.

Już samo to sprawia, że odpowiedź na pytanie: „Czy warto wypróbować saunę?”, brzmi „warto”. A jeśli dodatkowo jeszcze trenujesz, dodaj do tego „zdecydowanie”. Sauna wspiera bowiem procesy anaboliczne (anabolizm to część metabolizmu, związana ze wzrostem tkanek) i regenerację. W efekcie zarówno trening siłowy, jak i wytrzymałościowy, tylko na niej zyskają. Dodatkowo możesz liczyć także na:

- usprawnienie ruchomości stawów i rozluźnienie mięśni,

- przyspieszenie oczyszczenia organizmu z kwasu mlekowego.

Wszystko to oznacza sprawny i bezbolesny ruch, bez tzw. „zakwasów”. A po nim szybkie odnowienie zasobów.