Chciałoby się powiedzieć: jak najszybciej! 😊 Bo choć jedna 5-gramowa łyżeczka sacharozy to zaledwie 20 kalorii, w dosładzanych potrawach jest ich często znacznie więcej. W dodatku tempo spalania kalorii nie jest jednakowe dla każdego z nas i zależy od wielu czynników, m.in. płci, wagi czy wzrostu. Jak to wygląda w praktyce i co faktycznie trzeba zrobić, by spalić przysłowiową łyżeczkę? Sprawdźmy!

Warto uświadomić sobie, że nawet jedna niewinna łyżeczka cukru do porannej kawy oznacza dodatkowy wysiłek, który będziemy musieli poświęcić na jej spalenie – o ile nie chcemy, by została z nami na dłużej, odkładając się w formie tkanki tłuszczowej. Tak naprawdę jednak najbardziej zdradliwy jest cukier ukryty w produktach, które niekoniecznie z nim kojarzymy, jak np. keczup, płatki śniadaniowe czy nawet jogurt. Czy wiesz, że szklanka słodkiego jogurtu owocowego może zawierać nawet 6 łyżeczek cukru, a dwie szklanki słodzonego, gazowanego napoju nawet 10 łyżeczek, czyli 200 kalorii – tyle samo mniej więcej, ile 5 pierniczków w czekoladzie?