Znasz ten schemat? Czujesz lekkie ssanie w żołądku, więc sięgasz po malutką, pyszniutką czekoladkę, która pozwoli spokojnie doczekać do konkretnego posiłku. Jednak po krótkiej chwili sytości przychodzi on: wilczy głód, który woła o zaspokojenie, najlepiej czymś równie słodkim. Dlaczego tak się dzieje?

Na początek trzeba to sobie jasno powiedzieć: to, że mamy na coś ochotę, a już zwłaszcza na słodycze, wcale nie musi oznaczać, że jesteśmy w danym momencie głodni. Głód i apetyt to dwa różne stany: pierwszy dotyczy fizjologii i jest sygnałem od naszego organizmu, że potrzebuje nowej porcji energii, by móc prawidłowo funkcjonować. Drugi to myśl, często taka niedająca spokoju, że musimy coś zjeść, mimo że jesteśmy w pełni syci. Jak je odróżnić? Pomogą w tym przede wszystkim… zdrowy rozsądek i odpowiednia dieta. Ta bogata w cukry potrafi wprowadzić nas w błędne koło, ponieważ cukier jak żadna inna substancja zaburza uczucie głodu.