Ile razy słyszałeś, że fajnie by było, „gdyby tak Ci się chciało, jak Ci się nie chce”? Zakładam, że kilka. Kilkanaście. Kilkadziesiąt? W podstawowym repertuarze Fit Celebryty możesz znaleźć inne flagowe cytaty. Dowiesz się, że:

  • Codziennie powinieneś być lepszą wersją siebie.
  • Pot to łzy Twojego tłuszczu.
  • Tam, gdzie nie ma walki, nie ma siły.
  • Sukces to suma niewielkiego wysiłku powtarzanego z dnia na dzień.
  • Twoja rozgrzewka powinna być tak intensywna, jak czyjś trening.
  • Będzie bolało, ale będzie warto.

…i wiele innych rzeczy, które wprawią Cię w nastrój, „mogę wszystko, zacznę już, teraz, zaraz”. Szkoda tylko, że nie na dłużej, niż kilkanaście minut.

Chwilę później zderzysz się z rzeczywistością, która nie jest zbyt łaskawa - szczególnie zimą. Mróz połączony z ciemnościami egipskimi startującymi o 16:00, okraszony mieszanką deszczu, śniegu, gradu i ogólnym rozluźnieniem w myśl idei „byle do wiosny” nie należy do sprzyjających okoliczności do ćwiczeń i zdrowej diety Jednak jeśli chcesz cieszyć się zmianą wyglądu sylwetki latem, musisz zacząć pracować na to zimą.

 

 

Koncentracja na celu

 

Niezależnie od okoliczności, realizuj postawione założenia. Podejdź do tematu zadaniowo i krok po kroku wywiązuj się z danego sobie słowa. Aby było to możliwe, plan musi być precyzyjny i wykonalny.

Zamiast koncentrować się na odległym, abstrakcyjnym celu sylwetkowym, skup się na realizacji bieżących celów dotyczących Twojej aktywności.

Być może zastanawiasz się dlaczego, skoro najbardziej znani specjaliści od realizacji celów sugerują wizualizowanie sobie efektu końcowego i odwoływanie się do niego w chwilach zwątpienia. Wszystko się zgadza, dopóki w grę nie wchodzi fizjologia i indywidualne uwarunkowania naszych organizmów.

Nawet najbardziej doświadczony dietetyk i trener nie jest w stanie zagwarantować Ci konkretnych efektów, które miałbyś osiągnąć do wyznaczonego dnia, robiąc określone rzeczy.

Po drodze mogą przytrafić się sytuacje losowe, możesz zachorować, zmieni się Twoja sytuacja zawodowa czy (co najczęstsze) okaże się, że reagujesz inaczej na zaplanowane działania – chudniesz nieco wolniej lub obwód uda nie chce się zmniejszyć za nic w świecie (choć pozostałe wymiary spadają).

Niech Twoim celem będzie droga i sumienne stawianie małych kroków ku mecie.

 

 

Oceń realnie swoje możliwości, zastanów się, ile masz czasu, sił i możliwości. Dopiero z tą wiedzą jesteś w stanie opracować realistyczny plan działania. Taki, który da efekty, ale nie sprawi, że uprawianie sportu stanie się przytłaczającym obowiązkiem.

Przykłady formułowania celu bazującego na działaniach:

  • Zrealizuję 3 treningi tygodniowo (co najmniej 30 minut każdy).
  • Przebiegnę 50 kilometrów w tym miesiącu.
  • Spróbuję 10 nowych treningów w styczniu.
  • Spalę 5000 kcal na treningach w lutym.
  • Codziennie będę robić minimum 10 000 kroków.

PLAN DOSTOSOWANY DO MOŻLIWOŚCI

 

Jest to możliwe tylko wtedy, gdy dostosujesz plan działań do swoich zasobów. Wiem – pokusa bywa silna. Myślisz sobie, że jeśli dasz z siebie więcej, to więcej osiągniesz.

To mogłoby być prawdą, gdyby nie fakt, że im więcej z siebie dajesz, tym… krócej będziesz w stanie to robić. Jeśli przez kilka tygodni będziesz działać na 120% przyjdzie czas, w którym będziesz musiał zejść do 80%. Przyroda nie znosi próżni i dąży do równowagi.

MOTYWACJA < SAMODYSCYPLINA

Motywacja jest ważna, bo pozwala zacząć. Jednak dopiero nawyk pozwala wytrwać w postanowieniu i zrealizować długofalowy cel.

Nawet jeśli będziesz zmęczony, nie będziesz mieć ochoty na trening, postaraj się zrobić cokolwiek w kierunku realizacji celu. Każda aktywność wykonana w czasie przeznaczonym na trening będzie lepsza, niż „nicnierobienie”.

Nie masz siły biegać? Idź na spacer.
Nie masz ochoty podnosić ciężarów? Zrób trening z masą własnego ciała.
Nie masz nastroju na zumbę? Potańcz w domu.

Nie tylko po to, by spalić kalorie. Istotniejsze jest umacnianie nawyku. Im więcej razy – szczególnie mimo przeciwności losu – powtórzysz daną czynność i zrealizujesz postanowienie, tym łatwiej będą przychodzić Ci kolejne treningi.

Mam nadzieję, że rok 2018 będzie w nie obfitował!

 

Monika Ciesielska

Dietetyk, autorka kursu „Korepetycje z odchudzania”, blogerka. Na www.drlifestyle.pl promuje zdrowe podejście do zdrowego stylu życia oraz ideę pozytywnego odchudzania bez zakazów i nakazów.

Phone

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dowiedz się więcej