Czego o rutynie nauczą Cię sportowcy?

Pamiętasz Adama Małysza, który zawsze siadając na belce startowej sprawdzał wszystkie zapięcia? Albo Cristiano Ronaldo i jego kilka kroków przy stałych fragmentach gry? Czy wiesz, czemu tak naprawdę służy takie zachowanie?

RUTYNA PRZEDSTARTOWA

Powtarzanie jakiegoś stałego zestawu gestów przed samym startem lub przed wykonaniem jakiegoś elementu będącego częścią meczu (np. serwisu w tenisie czy siatkówce lub rzutów karnych w piłce nożnej) nazywane jest rutyną przedstartową.
  

Rutyna przedstartowa przeważnie trwa od 5 do 25 sekund i ma ją wypracowaną większość sportowców na wysokim poziomie – czasem nawet o tym nie wiedząc. Rutyny przedstartowej nie powinno jednak mylić się z przygotowaniem do zawodów, które może trwać nawet cały dzień przed zawodami.

JAK DZIAŁA RUTYNA?

Po co właściwie są takie rutyny? To przecież nie są często ruchy związane z wykonaniem zadania, a jedynie coś, co jest po prostu nawykiem. Może wręcz są to przesądy i należałoby z nimi walczyć?
  

Stosowanie rutyn ma kilka efektów. Przede wszystkim chodzi o to, żeby wprowadzić stały element, który powtarza się niezależnie od warunków – tego w jakim miejscu odbywają się zawody, o jakiej porze itp.

Mamy dzięki temu wiele korzyści związanych z obniżaniem naszego stresu – zarówno  jeśli chodzi o nasze emocje (np. uspokojenie się, podniesienie sobie pewności siebie), a także jeśli chodzi o nasze myśli (lepsza koncentracja).

GRANICA MIĘDZY RUTYNĄ A PRZESĄDEM

Czasami wypracowanie sobie rutyn może się przerodzić się w przesąd, jednak to nie jest odpowiedni sposób wykorzystania tej techniki. Co więcej – może prowadzić do uzależnienia od rutyny. Ewentualne zapomnienie o jej wykonaniu podnosi stres jeszcze bardziej niż zazwyczaj, a czasem może wręcz zablokować nasze działania. Jednak użytkowanie takiej rutyny świadomie może dawać bardzo dobre efekty, opisane już powyżej.
  

JAK JA MOGĘ TO WYKORZYSTAĆ?

No dobrze, ale do czego może się to wszystko przydać? Czy ktoś, kto nie jest profesjonalnym sportowcem i nie rywalizuje w profesjonalnych zawodach, może zacząć wykorzystywać te same techniki?

Oczywiście, że tak. Możesz w taki sposób przygotowywać się do właściwie każdej trudnej i stresującej sytuacji. Doskonałym przykładem są tutaj np. egzaminy na studiach – przygotowywanie się do nich zawsze w taki sam sposób może pomóc ci przyzwyczaić się do takiej sytuacji, a jednocześnie odejmie niepotrzebnego stresu, związanego z kwestiami organizacyjnymi.

Joanna Kotek

Psycholog sportu, pracujący zarówno indywidualnie jak i grupowo z zawodnikami, trenerami i rodzicami (więcej na: www.joannakotek.pl). Doktorantka Instytutu Psychologii Stosowanej Uniwersytetu Jagiellońskiego, redaktorka Magazynu Psychologicznego Bang!

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dowiedz się więcej