Najprawdopodobniej na widok kolejnego artykułu z cyklu „Jak zrealizować noworoczne postanowienia” dostajesz gęsiej skórki. Napisali o tym już wszyscy, we wszystkich mediach i na wszystkie sposoby. Daj mi 5 minut na przedstawienie moich sprawdzonych sposobów na to, by w końcu skutecznie osiągać cele.

Nie rób problemów tam, gdzie ich nie ma

 

Nie lubisz tańczyć? OK, nikt nie mówi, że musisz iść na zumbę.

Nie chcesz dźwigać ciężarów? Możesz biegać, pływać i jeździć na rowerze! 

Nie lubisz jeść owsianki na śniadanie? Zajadaj się jajecznicą. 

Nie masz ochoty kupować nasion goji ani łowić dzikich łososi z Norwegii Północnej przy świetle księżyca? Korzystaj z łatwo dostępnych, polskich dobrodziejstw.

Nie próbuj wywracać swojego życia do góry nogami, a jeśli cały proces zmiany nawyków wydaje Ci się zbyt trudny, to go uprość!

Mniejsze zło, to często najlepszy możliwy wybór. Wiem, że fajnie brzmi obietnica „tym razem naprawdę, ale to na najprawdziwszą prawdę wszystko się zmieni! Będę jak miks Lewandowskiej, Chodakowskiej i Ferenc! Dam z siebie wszystko i zapracuję na wszystko!”

Porównywanie się do innych to droga donikąd. Nie możemy oczekiwać, że osiągniemy takie same rezultaty, jak ktoś, kto przecież różni się od Ciebie:

  • wiekiem,
  • stanem zdrowia,
  • predyspozycjami,
  • pracą,
  • zasobami finansowymi,
  • ilością wolnego czasu,
  • upodobaniami,
  • nawykami wyniesionymi z domu,
  • doświadczeniem treningowym.

Domyślam się, że moja propozycja brzmi mniej kusząco niż obietnica spektakularnych efektów w miesiąc. Mam jednak pewność, że choć na efekty będzie trzeba poczekać dłużej, to zostaną z Tobą na dłużej.

Rewolucja < Ewolucja

Użyteczną poradą, która sprawdza się u wielu moich pacjentów jest wprowadzanie jednej zmiany w jednym odcinku czasu. Jeśli masz za sobą wiele nieudanych prób zmiany nawyków, a całe przedsięwzięcie przeraża Cię swoim ogromem, zacznij od bardzo małych kroków i nie wprowadzaj kolejnych zmian przed utrwaleniem wcześniejszych nawyków. 

Nie popełniaj tych samych błędów

 

Bo o ile do błędów mamy pełne prawo, tak popełnianie ciągle tych samych, to zwyczajnie głupota.

  • Daj sobie czas – nie oczekuj, że w miesiąc uda Ci się naprawić błędy ostatnich kilku (a może nawet kilkunastu lat). Motywuj się myślą, że im dłużej będziesz pracować na swoje efekty, tym dłużej będziesz mógł się nimi cieszyć – rozsądne odchudzanie zabezpieczy Cię przed efektem jojo.
  • Korzystaj ze sprawdzonych metod – zamiast szukać kolejnej rewelacyjnej diety cud czy magicznych sztuczek mających błyskawicznie spalać tłuszcz (w skrócie wszystko, byle tylko nie poćwiczyć i jeść trochę mniej), przygotuj konkretny plan:
    • Biorąc pod uwagę swoje REALNE możliwości czasowe i finansowe, przygotuj plan treningowy (skreśl co najmniej jedną pozycję, jeśli podejrzewasz, że Twój plan jest zbyt ambitny).
    • Dowiedz się, ile kalorii powinieneś jeść – najprostszą, uniwersalną (choć nie do końca precyzyjną) metodą jest obliczenie Całkowitej Przemiany Materii i odjęcie od tej wartości 20%.
    • Nie musisz liczyć kalorii! Możesz za to notować przez kilka dni wszystkie swoje posiłki i przekąski w aplikacji liczącej kalorie; po 5 dniach wyciągnij średnią i na jej podstawie oceń, o ile należy zmniejszyć (lub zwiększyć) twoje posiłki, by odchudzanie przebiegało efektywnie i nie groziło efektem jojo.
    • W planie uwzględnij nagrodę za małe postępy – nie mam tu na myśli zrzuconych kilogramów! Niech postępem będzie już sam fakt realizacji planu. Zastanów się co może być dla Ciebie dodatkową motywacją i naprawdę przyjemną nagrodą za ponoszony wysiłek i wytrwałość.

 

Podsumowanie

 

Nie ma jednego przepisu na bycie zdrowym, aktywnym i szczupłym. Jest za to tylko jeden sposób, byś wreszcie zrealizował swoje plany. Powiem więcej: jesteś jedyną osobą, która go zna. Nawet jeśli konsultacja ze specjalistą mogłaby być przełomowa i przydatna, to koniec końców i tak od Ciebie zależy, czy zrealizujesz te postanowienia. 

Zrób dokładnie tak, jak sugeruje jeden Bardzo Mądry Siwy Noblista:

„Wszystko należy uprościć tak bardzo, jak to możliwe. Ale nie bardziej.” Albert Einstein

Chcesz osiągnąć inne niż dotychczas rezultaty? Przygotuj się na wysiłek, a momentami wyrzeczenia. Nie musisz jednak pokonywać tej drogi na kolanach, w przerwach klęcząc na worku z żołędziami w mroźny, deszczowy dzień. Spraw, by droga stała się celem a realizowane postanowienia sprawiały Ci dużo frajdy, jeszcze zanim zobaczysz ich efekty! 

 

Monika Ciesielska

Dietetyk, autorka kursu „Korepetycje z odchudzania”, blogerka. Na www.drlifestyle.pl promuje zdrowe podejście do zdrowego stylu życia oraz ideę pozytywnego odchudzania bez zakazów i nakazów

Phone

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Kontynuując wizytę na stronie wyrażasz zgodę na postanowienia naszej Polityki odnośnie plików cookies. Dowiedz się więcej