Dwa skłony, kilka podskoków, może krótki trucht. Wystarczy.

Znasz to? Często nie doceniamy rozgrzewki przed treningiem. Myślimy – „po co, jeśli za chwilę i tak się zmęczę?” i zupełnie z niej rezygnujemy lub wykonujemy kilka podstawowych ćwiczeń.

Czasami decydujemy się podejść do sprawy poważniej i ustawiamy 15-minutowy trening na bieżni. Tętno się podnosi, ciało przygotowuje się do wysiłku, jednak… czy to wystarczy?

 

Marcin Sałata i Piotr Obtułowicz, znani jako Fit Mates, proponują zupełnie nowy model rozgrzewki. Nie znajdziecie w niej pajacyków, wyskoków, czy przysiadów. Popracujecie natomiast nad mobilnością, stabilizacją i aktywizacją najbardziej zapomnianych partii ciała. Poznajcie 15 minut rozgrzewki opartej na najbardziej nowoczesnych metodach treningu.

Zaczynamy?

Phone

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Kontynuując wizytę na stronie wyrażasz zgodę na postanowienia naszej Polityki odnośnie plików cookies. Dowiedz się więcej