Jednym z najpopularniejszych sposobów na zdobycie upragnionej formy przed wakacjami są tzw. wyzwania. „200 przysiadów w ciągu miesiąca”, czy „100 pompek w 2 tygodnie” to hasła, które wszyscy znamy z różnego rodzaju portali internetowych propagujących zdrowy styl życia.

Czy ma to sens? Czy w nowoczesnym treningu amatorskim ukierunkowanym na poprawę jakości życia jest miejsce dla sezonowych „wyzwań”? Jakie są ich zalety i wady z punktu widzenia fizjoterapeuty? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz poniżej.

Czy wykonywanie 200 przysiadów na raz to na pewno dobry pomysł?

 

Najzdrowszą formą treningu Twojego ciała jest trening ogólnorozwojowy o średnim poziomie intensywności. Pamiętaj, że im więcej mięśni angażowanych jest w aktywność fizyczną, tym staje się ona bardziej efektywna.

Wybierając „wyzwanie” polegające na monotonnym wykonywaniu jednego określonego ćwiczenia, rozbudowujesz tylko jedną, określoną grupę mięśni wykonującą dany ruch. Ma to oczywiście pozytywny wpływ na trenowaną część ciała, ale może również powodować dysbalans w stosunku do innych, nieangażowanych w tym przypadku partii ciała.

Zauważ również, że praktycznie wszystkie „wyzwania” tego typu odbywają się w bardzo krótkim czasie. „200 przysiadów w miesiąc”, czy „100 pompek w 2 tygodnie” to zdecydowanie zbyt krótki okres na to, aby Twój organizm w bezpieczny sposób przystosował się do takiej liczby powtórzeń jednego ćwiczenia. Jeśli dotychczas byłaś/eś osobą mało aktywną, to popadanie z jednej skrajności w kolejną w szybkim tempie może doprowadzić Twój organizm do kontuzji.

Wykonując setki przysiadów w tygodniu, świetnie angażujesz i poprawiasz wytrzymałość tylko kilku mięśni Twojego organizmu. Oczywiście Twoje pośladki i uda faktycznie nabierają pięknego kształtu przed latem, ale pamiętaj również, że to równowaga pomiędzy wszystkimi grupami mięśniowymi jest podstawą zdrowego treningu i prewencji kontuzji.

Jak bezpiecznie podjąć treningowe „wyzwanie”?

Oczywiście trening typu „sportowe wyzwanie” ma również swoje zalety.

  • Przede wszystkim, aby go wykonać w 100% musisz wykazać się niemałą konsekwencją. Dzięki temu jesteś w stanie zbudować trwały nawyk uprawiania aktywności fizycznej. Nawet po jego zakończeniu wiele osób po prostu kontynuuje ćwiczenia w celu utrzymania lub poprawy ich efektów.
  • Jeśli taka forma aktywności fizycznej jest dobrana indywidualnie i wprowadzana stopniowo może ona również okazać się bezpiecznym sposobem na „wyrzeźbienie” odpowiedniej partii Twojego ciała, na której Ci najbardziej zależy.

W tym wszystkim pamiętaj jednak o zdrowym rozsądku, racjonalnym podejściu do treningu i prawidłowej technice wykonywania ćwiczeń. Jako fizjoterapeuta uważam, że „wyzwania” nie są najlepszym rodzajem treningu, jednak jeśli już się na niego decydujesz, pamiętaj o tym, że robisz to dla swojego zdrowia.

 

Piotr Piaskowski

Fizjoterapeuta, certyfikowany terapeuta manualny. Autor bloga „Fizjologika", poruszającego tematy nowoczesnej rehabilitacji ortopedycznej. Pasjonuje się leczeniem urazów stawu kolanowego, kręgosłupa oraz leczeniem kontuzji sportowych.

Phone

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Dowiedz się więcej